Doktor i Pitou weszli

Balustrady balkonowe |Noclegi Biały Dunajec |MMORPG

„Doktor i Pitou weszli do pokoju w tej samej chwili, kiedy panna Angelika po otwarciu drzwi, zazwyczaj zamykanych podczas podobnej operacji, po raz ostatni obchodziła swój fotel, by się przekonać, że nic nie zdradzało ukrytego w nim skarbu. Scena, która się odbyła, mogła nawet uchodzić za rozczulającą, ale dla doktora, będącego doskonałym obserwatorem, nosiła raczej dość pocieszny charakter. Na widok chłopca stara dewotka zaczęła opowiadać o swojej biednej bratowej, którą tak bardzo kochała, przy czym udała, że ociera łzy z oczu. Natomiast doktor, pragnąc przed powzięciem decyzji jak najgłębiej zajrzeć, do serca starej panny, począł wygłaszać do niej kazanie na temat obowiązków, jakie spoczywają na
ciotkach wobec siostrzeńców. W miarę jednak tego, jak się ta oracja rozwijała, a z ust doktora spływały słowa pełne namaszczenia, łza w oku starej panny zdążyła już wyschnąć, rysy jej twarzy znów przybrały pergaminową oschłość, lewa ręka uniosła się na wysokość spłaszczonego podbródka, podczas gdy prawa ręka zaczęła na palcach obliczać przypuszczalną ilość miedziaków, jaką może przynieść roczny wynajem krzesełek.
Przypadek sprawił, że owe obliczenia skończyły się w tej samej chwili, co przemowa, i dlatego stara panna mogła bez namysłu odpowiedzieć, że nie bacząc na uczucie miłości dla biednej bratowej i ogromne zainteresowanie, jakie w niej budzi los jej drogiego bratanka, szczupłość jej zarobków — mimo podwójnej roli ciotki i chrzestnej matki — nie pozwala jednak na jakiekolwiek zwiększenie wydatków, związanych z przyszłością biednej sieroty.“(12)

<<<< - Jeżeli te wszystkie towary | Przeżyłem później wiele >>>>

Zabawy dla dzieci |spływy kajakowe |panele korkowe